Krótka lekcja przywództwa

Przewodzisz jakiemuś zespołowi. Niestety, Twój zespół znowu nie robi tego, czego od niego oczekujesz. Denerwujesz się, ale siedzisz po nocach, żeby projekt został wykonany. Przecież się zobowiązałeś do tego przed innymi! Zaniedbujesz przyjaciół i rodzinę. Efekt: sukces – umiarkowany, ale jednak. Na końcu od swojego zespołu, zamiast oklasków i gratulacji, słyszysz tylko krytykę. Wkurza Cię to, bo nawet nie kiwnęli palcem! Osoby, które włożyły choć odrobinę pracy, są zmęczone i zdemotywowane. Mają dość i chcą odejść. Coś poszło nie tak! Tylko co…?

leader - image by Stefan (sxc.hu)Jeżeli myślisz, że to ich wina, lepiej zakończ czytanie w tym miejscu i porób coś innego. Może odpocznij… Wiem, że jesteś przepracowany. Jeżeli jednak potrafisz przyjąć do wiadomości, że to może być Twoja wina, koniecznie czytaj dalej. Gdy tylko zastosujesz kilka prostych zasad, motywacja i efekty prac zespołu będą lepsze, a Ty nie będziesz siedzieć po nocach.

Jakie błędy najczęściej popełniasz?

1. Przychodzisz i mówisz „rozmawiałem z szefem i obiecałem, że zrobimy to na kwiecień”

Nigdy nie obiecuj innym czegoś, czego nie uzgodniłeś z zespołem! No chyba, że chcesz to robić sam i masz do tego wystarczająco dużo umiejętności i czasu. Nawet jeżeli termin jest realny (w co wątpię!), to i tak członkowie zespołu na pewno go za taki nie uznają… i zrobią wszystko, żeby udowodnić Ci, że mają rację. Taka już jest ludzka natura.

Zespół sam musi zgodzić się z terminem i zobowiązać się do jego dotrzymania. Najlepiej, jeżeli termin zostanie wypracowany wewnętrznie. Ustalenia z zespołem koniecznie muszą być spisane i stale dostępne do weryfikacji. To wyeliminuje ewentualne wycofywanie się zespołu ze zobowiązań.

2. Przed spotkaniem przesiadujesz długie godziny, żeby coś przygotować

Mówisz sobie „bez tej listy nic nie zrobimy” albo „zrobię tylko część, a resztę dokończymy na spotkaniu – to przyspieszy prace”. Przestań! Jeżeli masz się już czymś zająć przed spotkaniem, to lepiej dopilnuj, żeby wszyscy uczestnicy byli o nim dobrze poinformowani i potwierdzili obecność, zbierz wszystkie materiały, które mogą się przydać podczas dyskusji – generalnie wszystko, żeby spotkanie przebiegało sprawnie i bez zakłóceń. Każda praca, którą wykonasz sam, zostanie uznana za „ciało obce” – nie przygotowane przez zespół.

Prace merytoryczne powinny być przez Ciebie wykonane tylko w 3 przypadkach:

  • przed spotkaniem – materiał do dyskusji – pod warunkiem, że nie zawiera on już choćby fragmentu wyniku prac, a jedynie wkład do pracy grupowej,
  • na spotkaniu – w ramach pracy zespołowej,
  • po spotkaniu – na podstawie przydzielonych zadań.

Lista zadań powinna być uzgadniana w gronie zespołu, a każde z nich powinno posiadać osobę odpowiedzialną. Zakres wypracowany przez zespół nie będzie krytykowany. Przecież nikt nie krytykuje swoich pomysłów!

Ty dopilnuj tylko, żeby zapytać „czy ktoś nie ma pomysłu, jak to można zrobić lepiej?”. Unikniesz wtedy sytuacji, w której ktoś – po czasie – powie, że można to było zrobić inaczej. Może i można było, ale w tamtym momencie nikt nie miał innych pomysłów lub nie odważył się ich przedstawić.

3. Bierzesz zadania, których nikt inny nie chce wykonać lub zmuszasz innych

Jeżeli nie ma osoby chętnej do wykonania danego zadania, a zespół jest nadal przekonany, że wykonanie zadania jest niezbędne, to trzeba zrobić jedną z poniższych rzeczy:

  • rozszerzyć lub zmienić zespół tak, żeby zapewnić wykonanie danego zadania,
  • znaleźć wykonawcę poza zespołem (wtedy ktoś z zespołu powinien być odpowiedzialny za nadzór),
  • odłożyć zadanie na później i poczekać, aż ktoś się do niego zgłosi sam (będziesz zdziwiony jak często to działa).

Nie bierz zadań, których nikt inny nie chce wykonać, a już tym bardziej nie zmuszaj nikogo do ich wykonania. Jeżeli przewodzisz zespołowi, nad którym nie masz formalnej władzy, to za żadne skarby nie zmusisz go do działania pod przymusem.

Twoim zadaniem jest sprawdzanie postępu prac (ale nie ocenianie ich merytorycznie) i dopilnowanie, żeby każdy był tego postępu świadom. Nie bój się, zespół sam wyeliminuje osoby, które pracują źle lub nie pracują wcale – ewentualnie dadzą Tobie „przyzwolenie” na usunięcie z zespołu czarnej owcy. Presja zespołowa jest dużo silniejsza niż nawet najsilniejsza ręka przywódcy.

Metodę silnej ręki mógł stosować Stalin, ponieważ:

  • mógł zabijać,
  • nie dało się przed nim uciec.

Ty nie masz tego „komfortu”, więc nie łudź się, że to zadziała w Twoim przypadku.

4. Dużo mówisz, mało słuchasz

Pewnie zaprzeczysz, ale możesz być pewien, że mam rację. A im więcej mówisz, tym gorzej. Jeżeli nie jesteś merytorycznym członkiem zespołu, Twoje zaangażowanie w dyskusję powinno ograniczać się tylko do jej moderacji. Jeżeli natomiast wypowiadasz się merytorycznie, to tylko w ramach dziedzin, w których jesteś specjalistą. Nawet wtedy zastanów się 3 razy zanim zdecydujesz „w imieniu zespołu” lub spróbujesz komuś powiedzieć, że nie ma racji. Zwróć uwagę, że wielcy przywódcy rzadko brali udział w merytorycznych pracach swoich zespołów – tak jest po prostu łatwiej!

 5. Czekasz na oklaski

Jeżeli jesteś łasy na pochwały, to będziesz kiepskim liderem. Przestań czekać na oklaski i zacznij klaskać innym.

I – oczywiście – standardowo: przyjmuj sam „na klatę” porażki, a w przypadku sukcesu wychwalaj zasługi całego zespołu… Jeżeli zespół sam się do czegoś zobowiązał i nie dotrzymał zobowiązania, zyskasz jego szacunek i następnym razem zespół zrobi wszystko co w jego mocy, żeby się udało. Jeżeli zrzucisz winę na innych (oczywiście podkreślając swoje zasługi!), to stracisz cały szacunek zespołu, a przez innych zostaniesz i tak oceniony jako nieudacznik.

Jest masa innych błędów, które możesz popełnić jako przywódca… ale nic nie da ich naprawianie, gdy baza będzie źle funkcjonować. Przewodzenie zespołowi – w miarę nabierania doświadczenia – zabiera coraz mniej czasu. Znajdzie się wtedy czas na przyjaciół i rodzinę.

A teraz pomyśl… Ilu zespołom przewodzisz? A w ilu jesteś członkiem zespołu? Czy opisany powyżej problem występuje w którymś z nich?

Krótka lekcja przywództwa
Tagged on: